repository/images/article/3678.jpg

Konserwacja drzwi wejściowych i okien klatek schodowych przed zimą to jedna z najprostszych i najbardziej opłacalnych czynności w utrzymaniu budynku. Dobrze uszczelnione i wyregulowane drzwi oraz okna ograniczają straty ciepła, zmniejszają przeciągi, poprawiają komfort mieszkańców i obniżają rachunki za ogrzewanie. W budynkach wielorodzinnych, gdzie drzwi wejściowe i okna na klatce są intensywnie eksploatowane, drobne zaniedbania szybko prowadzą do poważniejszych problemów: zawilgocenia ścian przy ościeżnicach, zamarzania zamków, pękania szyb czy przyspieszonej korozji okuć. Warto więc raz w roku – najlepiej jesienią – przeprowadzić przegląd i podstawową konserwację tych elementów.

Pierwszym krokiem jest ocena stanu technicznego. Potrzebne będą: latarka, kartka papieru (do testu szczelności), mała poziomnica, miarka, śrubokręty (krzyżakowy i płaski), klucze imbusowe (najczęściej 3–5 mm), ewentualnie drabina. Sprawdzamy: czy skrzydło drzwiowe lub okienne domyka się równomiernie, czy uszczelki są elastyczne i niepopękane, czy okucia (zawiasy, zaczepy, klamki, samozamykacz) nie mają nadmiernych luzów, czy na ościeżnicy i skrzydle nie widać śladów zawilgocenia lub korozji. Prosty test szczelności: wkładamy kartkę papieru między skrzydło a ościeżnicę i zamykamy. Jeżeli kartkę można łatwo wysunąć bez oporu – w tym miejscu uszczelka nie dociska i mamy nieszczelność. Test powtarzamy w kilku punktach obwodu.

Największe korzyści daje wymiana lub uzupełnienie uszczelek. W drzwiach i oknach stosuje się najczęściej uszczelki gumowe EPDM lub z tworzywa TPE, wciskane w rowek w skrzydle lub przyklejane. Do prac potrzebne będą: nowe uszczelki (dobrane do profilu – warto zabrać próbkę starej do sklepu), nożyk, nożyczki, środek do odtłuszczania (np. alkohol izopropylowy), szmatki. Starą uszczelkę ostrożnie wyciągamy, rowek lub powierzchnię klejenia dokładnie czyścimy i odtłuszczamy. Nową uszczelkę wciskamy bez rozciągania, z lekkim naddatkiem w narożach, aby uniknąć powstania szczelin po skurczu materiału. W przypadku uszczelek samoprzylepnych kluczowe jest bardzo dokładne odtłuszczenie podłoża – inaczej taśma odklei się po kilku tygodniach. Zaletą wymiany uszczelek jest niski koszt (kilka–kilkanaście złotych za metr) i duży efekt cieplny; wadą – konieczność doboru właściwego profilu i ryzyko zbyt dużego docisku, co może utrudnić domykanie drzwi lub okna. Jeżeli po wymianie skrzydło zamyka się z dużym oporem, konieczna będzie regulacja okuć.

Regulacja okuć (zawiasów, zaczepów, docisku skrzydła) pozwala skompensować zużycie i odkształcenia powstałe z czasem. W drzwiach wejściowych z samozamykaczem regulujemy: położenie skrzydła w pionie i poziomie na zawiasach, docisk do uszczelek oraz siłę domykania samozamykacza. W oknach z okuciami obwiedniowymi (popularne „okna PCV”) regulacji dokonuje się kluczami imbusowymi na zawiasach i zaczepach obwodowych. Zwiększenie docisku poprawia szczelność, ale zbyt duży docisk przyspiesza zużycie uszczelek i utrudnia otwieranie. Prace regulacyjne wymagają ostrożności: skrzydła są ciężkie, a nieprawidłowa regulacja może doprowadzić do ich obwieszenia lub uszkodzenia okuć. Jeżeli nie mamy doświadczenia, lepiej zlecić regulację firmie serwisowej – koszt jednorazowej usługi (kilka–kilkanaście okien/drzwi) jest zwykle niższy niż późniejsza wymiana uszkodzonych elementów. Szczególnie samozamykacze drzwi wejściowych powinny być ustawione tak, aby drzwi domykały się pewnie, ale nie trzaskały – zbyt mocne uderzenia niszczą ościeżnice i powodują pękanie szyb.

Kolejnym prostym, a często pomijanym działaniem jest smarowanie ruchomych elementów. Używamy do tego lekkiego smaru technicznego lub oleju silikonowego w sprayu, przeznaczonego do okuć okiennych i drzwiowych. Nie stosujemy gęstych smarów samochodowych ani olejów roślinnych – przyciągają kurz i brud, co po czasie utrudnia pracę mechanizmów. Smarujemy zawiasy, trzpienie klamek, elementy samozamykacza w miejscach ruchomych (zgodnie z instrukcją producenta), a w oknach – zaczepy i rolki ryglujące. Zamki wkładkowe można zabezpieczyć specjalnym preparatem do zamków (suchy smar grafitowy lub dedykowany spray), unikamy natomiast zwykłego WD-40 jako jedynego środka – działa odrdzewiająco i penetrująco, ale nie zapewnia trwałego smarowania i może wypłukać fabryczne smary. Takie smarowanie raz w roku znacząco wydłuża żywotność okuć i zmniejsza ryzyko zacięcia zamka zimą.

Na koniec warto zwrócić uwagę na kwestie bezpieczeństwa i sytuacje, w których lepiej wezwać fachowca. Prace na wysokości (np. przy wysokich oknach klatki schodowej) wymagają stabilnej drabiny, najlepiej z asekuracją drugiej osoby. Nie wolno wychylać się przez otwarte okno bez zabezpieczeń ani stawać na parapetach. W przypadku drzwi przeciwpożarowych wszelkie regulacje i wymiany elementów powinny być wykonywane przez uprawnionego serwisanta, aby nie naruszyć parametrów ogniowych i zgodności z przepisami. Fachowca należy wezwać także wtedy, gdy: skrzydło ociera o posadzkę lub ościeżnicę na dużym odcinku, rama okna jest odkształcona, szyba jest pęknięta lub zaparowana wewnątrz pakietu szybowego, samozamykacz cieknie lub nie reaguje na regulację. Podsumowując – proste, coroczne czynności: przegląd, wymiana uszczelek, regulacja i smarowanie okuć oraz dbałość o prawidłowe domykanie drzwi i okien, przynoszą bardzo duży efekt w komforcie cieplnym, trwałości stolarki i kosztach eksploatacji budynku, a większość z nich można wykonać samodzielnie przy niewielkim nakładzie czasu i środków.