repository/images/article/3645.jpg

Zima na balkonie to nie tylko kwestia estetyki, ale też bezpieczeństwa i dobrych relacji z sąsiadami oraz spółdzielnią. Zacznij od uporządkowania przestrzeni. Usuń z balustrad i parapetów wszystkie luźne przedmioty: doniczki, skrzynki, dekoracje, lampki na przyssawkach. Na mrozie i wietrze takie rzeczy potrafią spaść na dół jak kamień – wystarczy silniejszy podmuch. Jeśli masz meble ogrodowe, zabezpiecz je pokrowcem i przesuń jak najbliżej ściany, a lekkie krzesła najlepiej zwiąż sznurkiem lub taśmą, żeby nie „wędrowały” po balkonie ani nie przewracały się z hukiem. Dywaniki, sztuczną trawę czy maty bambusowe warto zdjąć – pod nimi gromadzi się wilgoć, która niszczy posadzkę, a przy odwilży i mrozie może powodować pękanie płytek, co później bywa przedmiotem sporów ze spółdzielnią.

Kolejny krok to rośliny. Z punktu widzenia sąsiadów i administracji problemem nie jest to, że ktoś ma kwiaty, tylko że z donic wylewa się woda, ziemia spada na niższe balkony, a przy silnym wietrze skrzynki mogą spaść. Na zimę najlepiej przenieść delikatne rośliny do mieszkania lub na klatkę schodową – ale tylko jeśli regulamin spółdzielni na to pozwala i nie zastawiasz drogi ewakuacyjnej. Donice, które muszą zostać na balkonie, ustaw na stabilnych podstawkach, możliwie nisko, przy ścianie. Zrezygnuj z podlewania w czasie mrozów – nadmiar wody zamarza, rozszerza się i może rozsadzić donicę, a przy odwilży woda spływa do sąsiadów. Jeśli masz skrzynki na balustradzie, sprawdź mocowania; jeżeli są zużyte lub plastik popękał, lepiej zdjąć skrzynki na zimę, niż ryzykować wypadek.

Bardzo ważne jest też, żeby nie zamieniać balkonu w składzik lub „prywatną lodówkę”. Przechowywanie na balkonie opon, dużych kartonów, mebli, sprzętów AGD czy worków ze śmieciami zwykle jest wprost zabronione w regulaminach spółdzielni – to zagrożenie pożarowe i estetyczny problem dla całego bloku. Jedzenie wystawione „na chłód” może przyciągać ptaki i gryzonie, a to szybko staje się uciążliwe dla całej klatki. Zadbaj też o odśnieżanie: jeśli masz zabudowany balkon, śnieg zwykle nie jest problemem, ale na otwartym balkonie warto co jakiś czas zmiatać nadmiar śniegu miękką szczotką, tak aby nie tworzyły się zwały lodu. Nigdy nie zrzucaj śniegu ani lodu przez balustradę – to bezpośrednie zagrożenie dla przechodniów i powód do interwencji spółdzielni. Lepiej zgarnąć śnieg w jedno miejsce przy ścianie, gdzie bezpiecznie się roztopi.

Na koniec sprawdź, co dokładnie mówi regulamin Twojej spółdzielni o użytkowaniu balkonów – często jest dostępny na stronie internetowej lub w administracji. Jeśli czegoś nie jesteś pewien (np. czy możesz założyć osłonę na balustradę, zabudować balkon, powiesić lampki), zapytaj pisemnie – krótki mail do administracji może oszczędzić Ci później nerwów i kosztów. Dobrze przygotowany balkon na zimę to taki, który nie zagraża nikomu, nie brudzi sąsiadom niżej, nie szpeci elewacji i nie łamie regulaminu. Już dziś możesz: 1) usunąć luźne przedmioty z balustrad, 2) zabezpieczyć meble i donice, 3) sprawdzić mocowania skrzynek i stan osłon, 4) przejrzeć regulamin spółdzielni. Te kilka prostych kroków sprawi, że zima na balkonie minie spokojnie – Tobie, sąsiadom i administracji.