
Hmmm, powiedzmy, że jest to jak kichnięcie naszej duszy. Jest to odruch, który przenosi nas z poważnego świata do krainy dowcipów, żartów i wszelkiej maści absurdów. Śmiech jest czarownym eliksirem, który wyzwala endorfiny, sprawia, że nasze serce bije szybciej, a nasze ciało drży z radości. Śmiech jest jak lany poniedziałek, tylko że trwa całe życie!
Wyobraź sobie taką sytuację: jesteś w supermarkecie, chwilę temu wywróciłeś słoik z octem, upuściłeś torebkę z ziemniakami, a teraz próbujesz opanować swoje frustracje. Nagle natrafiasz na mężczyznę, który próbuje włożyć do koszyka dwumetrowego ogóra. ALE DLACZEGO? Czego potrzebuje takiego ogromnego ogórka? Niezależnie od powodu, cała sytuacja wydaje Ci się tak absurdalna, że zaczynasz się śmiać jak opętany. Mężczyzna na widok Twojego kaskady śmiechu też się śmieje. Teraz wyobraź sobie, że odzywa się cały sklep. Klienci machają swoimi ogórkami w powietrzu, a kasjerzy wyśpiewują operowe arie z udawaną sympatią do produkowanych przez siebie buraków. To jest chwila, gdy śmiech wywołuje łańcuchową reakcję u innych.
Ale czy śmiech zawsze jest związany z zabawą? Zdecydowanie nie! Śmiech może mieć różne znaczenia i odnosić się do różnych sytuacji. Może to być śmiech z szaleństwa, tzw. szaleńczy rechot, wywołany zbyt dużą dawką kawy albo powodu, że zajęło Ci to trzydzieści minut, aby znaleźć swoje klucze, które były cały czas w Twojej ręce. Śmiech to także środek obronny na trudne sytuacje. Możesz śmiać się z niepowodzeń, z błędów, z absurdów życia. To jest Twój sposób na przejście przez trudy codzienności, jak krokodyl brodziący w bagnie. Przez śmiech możemy zyskać siłę witalną, odwagę i wzmacniać naszą psychikę. To jak superheroj, który pokonuje zło za pomocą swojego super-śmiechu!
A teraz porozmawiajmy o różnych typach śmiechu. Mamy śmiech dzika, który jest głośny, pełen energii i absolutnie nie do opanowania. Jest to śmiech, który sprawia, że wszyscy wzdrygają się i kręcą głową w Twoim kierunku, wiedząc, że to właśnie Ty rozległeś się jak prymitywny zwierz.
Mamy też śmiech srogi, który wywołuje drżenie szyi i łamanie kręgosłupa. To jest ten śmiech, który pojawia się, gdy Twoje dziecko wrzuca Twój telefon do toalety lub gdy ktoś przed Tobą spada na siodełko roweru w najmniej oczekiwanym momencie. Ten śmiech sprawia, że czujesz się skrajnie zadowolony z cudzego nieszczęścia, co jest oczywiście niezbyt miłe, ale działa jak katharsis dla Twoich napiętych nerwów.
Ale najważniejsze jest to, że śmianie się towarzyszą inne ludzkie emocje. Śmieszny żart może sprawić, że czujemy się bardziej związani z innymi, że czujemy się akceptowani i kochani. Śmiech to tak naprawdę nasza niewerbalna forma komunikacji, nasz secret handshake, który łączy nas ze światem. Jak mówił Charlie Chaplin: "Śmiech jest najkrótszym dystansem między dwiema osobami".
W zakończeniu powiedzmy sobie: róbmy więcej śmiechu! Śmiech powinien być obowiązkowym narzędziem w naszym życiu. Powinien być tym, co nas odróżnia od innych gatunków, takich jak chomiki czy mrówki. Powinien być naszym znakiem rozpoznawczym i sposobem na odreagowanie trudnych chwil.
Tak więc, na koniec tego artykułu, poproś o dwumetrowego ogóra w supermarkecie lub po prostu spróbuj śmiać się jak najczęściej. Przecież, jeśli możemy odruchowo mrugnąć, dlaczego nie możemy również odruchowo się śmiać?
